Żegnaj HENIU …

W dniu dzisiejszym w Więcborku pozegnaliśmy Naszego Kolege , Przyjaciela Henryka Dueskaua …

Łączyła Nas wspólna pasja do podnoszenia ciężąrów , spędziliśmy razem wiele wspaniałych chwil na zawodach i rozmowach o federacji i jej przyszłości.

Heniu był dla Nas wzorem do nasladowania jako trener , zawodnik , działacz , kolega , przyjaciel.

Był człowiekiem niezwykłym,a jego niezwykłość przejawiała sie każdego dnia w drobnych gestach.

Bardzo chętnie pomagał innym i udzielał się jako działacz w Naszej fedaracji zawsze służąc dobrą radą.

Nigdy nie pozostał obojętny na potrzeby i krzywdę innych.

Miał ogromne poczucie humoru.

Swoim pozytywnym usposobieniem dodawał otuchy i sprawiał,że zły dzień stawał się dla każdego lepszy.

Jego liczne medale za dokonania sportowe, jakie zgromadził przez całe życie potwierdzają,że był człowiekiem zorganizowanym,ambitnym i pełnym energii do działania.

Wszystko to o czym wspomniałem sprawia że jest nam szczególnie trudno pożegnać się z Heniem.

Jego odejście napełnia cała rodzinę mastersową smutkiem i żalem.

Choć dzisiaj się żegnamy to jestem pełen wiary w to,że spotkamy się jeszcze w Domu Pana na niejednych zawodach.

Twoje odejście to nieodżałowana strata.Będziemy Cię nosić w Naszych sercach i pozostaniesz w Naszej pamięci na zawsze.

Heniu do zobaczenia.

Spoczywaj w pokoju.